Jak to jest możliwe, że tak łatwo zakochujemy się w agresywnym manipulatorze?
Miłość jest piękna. Gdy się zakochujemy, czujemy się szczęśliwi
i kochani. Jeśli nasz partner jest początkowo uroczy i mamy wrażenie, że
doskonale nas rozumie i zrobiłby dla nas wszystko, nie jest trudno stracić
głowę i bagatelizować okazjonalne wybuchy z jego strony. Przecież nas kocha,
prawda? Kiedy czasem wybucha, akceptujemy wszystkie jego wymówki. Mówimy sobie:
"Pewnie powinnam zrobić coś inaczej, żeby zapobiec rozwścieczenia
go". Łatwo ignorujemy ostrzeżenia...